Gorący temat

Mam przerwę, czy czekać do nowego roku?

Sam się zorientowałem, że nie mam OC

Nie zwlekaj, jak najszybciej ubezpiecz swoje auto!

„Zaoszczędzone” pieniądze mają się nijak do ryzyka, jakie wisi nad Tobą, nawet jeśli auto nie jeździ. Choć to może wydawać się absurdalne, to „uziemiony” samochód także musi być ubezpieczony – zgodnie z przepisami ustawi. Kwota odszkodowania na pewno będzie wyższa niż kilkaset złotych ubezpieczenia.

Nie można wycofać samochodu z ubezpieczenia, nie można też czasowo wyrejestrować. Kiedyś było można – to się zmieniło.

Czy warto czekać do nowego roku?

Krążą legendy miejskie, iż ubezpieczenie auta 1. stycznia kolejnego roku chroni przed nałożeniem kary, ponieważ UFG nie zdąży zrobić kontroli. Jest to mit, który funkcjonuje na podstawie przeświadczenia, że UFG może nie wiedzieć o Twoim aucie. Ostatnie kilka lat było okresem, kiedy baza CEPIK była konsekwentnie uzupełniana o wszystkie auta.

Kiedy UFG skontroluje mnie, że nie mam OC?

Wyzwalaczami kontroli są „ruchy” na pojeździe, m.in.:
– zawarcie nowej polisy (ubezpieczyciel informuje UFG, że została zawarta nowa polisa, UFG sprawdza, czy była do tej pory jakaś inna),
– kontrola drogowa (policjant sprawdza w CEPIK, czy jest ważne OC, tym samym daje do UFG sygnał do przeprowadzenia kontroli)
– sprawdzenie w https://historiapojazdu.gov.pl/ (jeżeli ktoś sam sprawdza, to i Urząd się zainteresuje).

Warto również pamiętać, że rutynowe kontrole są zapuszczane losowo, masowo zwłaszcza 31 grudnia każdego roku.

Co można zyskać nie ubezpieczając pojazdu?

Nic. Przy łucie szczęścia raptem kilkaset złotych, jednak ryzyko jest niewspółmierne. Kontrola najprawdopodobniej się odbędzie – najpóźniej na koniec grudnia – i kara zostanie założona.

Co zrobić, żeby uchronić się przed karą?

Trzeba zadbać o to, żeby nie zapomnieć albo żeby pamiętało kilka osób i przypominało w odpowiednim czasie, np. Twój Agent ubezpieczeniowy. Tu polecamy się my. Na Czerwowno-Niebiesko. 😁