Gorący temat

Ubezpieczenie zwierzaka

Ciekawe czy “Labrador” i jego właścicielka byli ubezpieczeni?

https://sadeczanin.info/pod-paragrafem/labrador-zagryzl-yorka-potem-pokasal-wlascicielke

Bardzo przykry jest finał tej historii, bo psiaka, Yorka nie udało się odratować. W Polsce, to jeszcze nie Ameryka, o horrendalne sumy odszkodowań trudno jest walczyć, gdyby jednak przyszło się opłacić koszty leczenia (czy to psa, czy człowieka), można takimi kosztami obciążyć sprawcę szkody.

Jeśli więc masz psa, ubezpiecz się (a także wszystkie “istoty” za które jesteś odpowiedzialny) polisą OC w życiu prywatnym. Takie ubezpieczenie obejmuje szkody także wynikłe z zaniedbania, nieuwagi, nieostrożności Twojej, Twojego dziecka, czy nawet psa. Koszt jest relatywnie niewielki, a może uratować rodzinny budżet.

Żadne pieniądze nie odkupią życia, jednak łatwiej się wraca do zdrowia, kiedy ma się z czym.

I pamiętaj, Przyjacielu,
Trzymaj Gardę!