Gorący temat

Kara za brak OC może wynieść kilkanaście tysięcy za jedno auto

Kary rzędu kilkunastu tysięcy złotych

Kary za przerwy w posiadaniu obowiązkowego ubezpieczenia OC są nakładane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny od ponad 10 lat, jednak to w ostatnich latach zaczęło się częściej się o nich mówić. Wynika to z faktu, że UFG ostro wziął się za ściąganie należnych opłat za niespełnienie obowiązku wykupienia obowiązkowego OC. Obecna technologia i przepisy pozwalają w łatwy sposób sprawdzać, czy wymagana polisa była opłacona przed wykupieniem ubezpieczenia. Kiedy Fundusz stwierdzi brak ciągłości OC w roku, który kontroluje, nakłada karę w kwocie ustalonej na dany rok kontroli. Rekordziści mogą „zarobić” nawet kilkanaście tysięcy złotych kary auto, które miało od kilku lat nieopłacone OC.

 

3 lata na przedawnienie, a właściwie to więcej

Fundusz przeprowadza kontrolę ciągłości OC w danym roku kalendarzowym. Jeżeli przerwa zostanie stwierdzona, to Fundusz ma 3 lata, żeby wyegzekwować należne kwoty, zanim sprawa się przedawni. Ustawa jednak mówi, że każda czynność organu egzekucyjnego podjęta w celu wyegzekwowania opłaty przerywa bieg przedawnienia. Wystarczy, że Fundusz upomni się o zapłatę, zostanie wszczęta egzekucja i znów liczymy do trzech.

 

Kara za każdy rok przerwy

Jeżeli fundusz prowadzi kontrole ciągłości opłaty OC w danym roku (na przykład w roku 2016), to za ten rok będą nakładane kary (za rok 2016). Jeśli w 2017 roku znów zostanie przeprowadzona kontrola na tym samym pojeździe (bo dlaczego miałaby nie być?), to kara będzie naliczona także za rok 2017, itd. Przedawnienie następuje po 3 latach od momentu kontroli, co oznacza, że Fundusz może wysłać pismo w ciągu 3 lat, zanim sprawa się przedawni. Nie dostałeś (jeszcze) kary za przerwę w OC w latach ubiegłych? Nie możesz spać spokojnie. W 2019 roku można się spodziewać kar za nieciągłości w OC, które wystąpiły w latach 2019, 2018, 2017, a nawet 2016! Kłamstwem jest krążąca po sieci informacja, że przy kilkuletniej przerwie, karę dostaniesz tylko za ostatni rok. Bo niby dlaczego?

 

Przełom roku to jak dwa lata

Jednym z wyzwalaczy do przeprowadzenia kontroli przez UFG jest zgłoszenie zawarcia polisy przez Ubezpieczyciela (mają taki obowiązek, aby niezwłocznie poinformować Fundusz o każdej zawartej polisie obowiązkowego OC). Jeżeli kierowca w dniu 15 stycznia zgłosiłby się do Ubezpieczyciela, aby zawrzeć polisę, Fundusz (automatycznie) sprawdzi ciągłość posiadania ubezpieczenia w roku 2019. Jeżeli kierowca nie miał do tej pory wykupionego OC, za 2019 rok zostanie nałożona kara w ustalonej wysokości. Ale tu mówimy o przeprowadzeniu kontroli tylko w danym roku – w roku 2019. Jeżeli kontrola była prowadzona na koniec 2018 roku, a posiadacz samochodu osobowego nie miał wtedy ważnej polisy OC i wszedł w 2019 rok bez ubezpieczenia, bo zawarł je dopiero 15 stycznia, to dostanie kary za lata 2018 i 2019. Zakładając mało optymistyczny przypadek, że ubezpieczenie wygasło w połowie grudnia, można się spodziewać kary w wysokości – bagatela – 9700 zł. Kupa kasy. Siła pieniądza. Stos siana.

 

Jak zminimalizować koszty związane z przerwami z OC

Najlepiej nie dopuszczać do sytuacji, gdzie kara może zostać nałożona. Godny zaufania agent ubezpieczeniowy z to podstawa. Najlepszy to taki, który zadzwoni z wyprzedzeniem, żeby przypomnieć o zbliżającym się terminie na 2 tygodnie lub wcześniej; tydzień przed wygaśnięciem przedstawi kalkulację na odnowienie polisy lub przeniesienie do innego Towarzystwa Ubezpieczeniowego, a na kilka dni/dzień przed nie odpuści dopóki polisa nie zostanie zawarta. Dlatego też warto udzielić zgody na kontakt telefoniczny dla Twojego pośrednika, z troski o własny portfel. Kiedy jednak przerwa zostanie stwierdzona, z powodu różnych przyczyn zorientujesz się, że wystąpiła nieciągłość, warto się rozeznać jak wyjść z zaistniałej sytuacji.

 

Mam nieciągłość – co robić?

Trzeba szybko przeanalizować swoją sytuację, żeby podjąć odpowiednie kroki. Jeżeli przerwa jest krótsza niż 14 dni, należy jak najszybciej wykupić polisę OC! Warto wziąć każdą, bo koszt „wskoczenia” na wyższy próg kary [ / link do kwot kar z garda365.pl /] stanowczo przyćmiewa oszczędność kilkudziesięciu złotych na polisie. Kolejny krok to weryfikacja zasadności nałożenia kary, w celu przygotowania się na nieuniknione – nadejścia pisma z UFG o stwierdzeniu nieciągłości. Jak wspomnieliśmy wcześniej, na wysłanie pisma Fundusz ma 3 lata, nie daj się zwieść, zachowaj czujność.

 

Zaufaj profesjonalistom

Okoliczności nałożenia i zasadności egzekwowania kary regulują przepisy kilku ustaw, regulaminy wewnętrzne i procedury. Przeczytanie ich zajmuje bardzo dużo czasu, kwestia zrozumienia i odniesienia do własnej sytuacji to kolejny problem. Nie musisz wertować setek stron urzędniczego języka, ani na tym się znać. Możesz próbować się zwrócić po poradę do prawnika, te jednak zwykle są płatne. Jeśli zwrócisz się do nas, nieodpłatnie przyjrzymy się Twojej sprawie i zaproponujemy co można zrobić w danej sytuacji. Zaoszczędzisz czas i pieniądze.

Wszystkie informacje, które podajemy są oparte między innymi na zapisach Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003 Nr 124 poz. 1152). Ta ustawa liczy tylko 87 stron (to jedna z tych krótszych). Ustaw jest więcej i są dłuższe. Możesz się z nimi zapoznać, my już je znamy.

 

I pamiętaj, Przyjacielu!

 

Trzymaj Gardę!