Gorący temat

Czemu nagle mówi się tyle o karach?

Temat co raz bardziej znany, niestety, wciąż nie wszyscy jeszcze z nim dokładnie zapoznani: kary z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego za brak wykupionej polisy OC.

https://polskieradio24.pl/42/273/Artykul/2266012,Wzrosna-kary-za-brak-obowiazkowego-OC

Ludzie, dopóki sprawa nie dotknie ich bezpośrednio, nie widzą powodu, by się zagłębiać w tak specjalistyczne rzeczy. Spokojnie żyją, ufają systemowi i nie są świadomi zagrożenia.

Tylko dlaczego muszą się o tym przekonywać na własnej skórze? Dlaczego tak mało się o tym mówi? Czemu nie przeciwdziała się, żeby uchronić kierowców przed tak obciążającymi konsekwencjami?

Kara powinna być współmierna do karanego czynu

A konsekwencje mogą dotknąć każdego, i to bardzo! Kwoty kar za brak OC są bardzo wysokie, ceny w sklepach i na stacjach benzynowych powalające. Wszystko jest drogie; jeśli do tego dodać bieżące wydatki, wycieczkę szkolną, codzienną odzież, bilet miejski, to w sumie nie ma już z czego płacić. Bo wypłata już tak szybko nie rośnie, o zgrozo!

Kary często dotykają ludzi nieświadomych. Ktoś może powiedzieć: sami sobie winni, powinni się wcześniej zainteresować tematem. Niestety, nie wszyscy mają to szczęście, że w rodzinie jest ktoś kto im podpowie co i jak, że dobry agent ubezpieczeniowy poradzi i wyjaśni (uwaga: porównywarka nie angażuje się w takie sytuacje, nie udziela wsparcia, nie pomaga w zrozumieniu sprawy!). Nie każdy ogląda programy w telewizji, w których i tak za mało się mówi o problemach ubezpieczeń. Czasami jest tak, że żeby zarobić na życie, trzeba pracować na dwóch etatach, a auto jest potrzebne, żeby dojeżdżać do pracy, szkoły, lekarza (na świecie ludzi co raz więcej, a autobusów jakby, co raz mniej, parafrazując słynnego poetę) . Koszty się minimalizuje tyle, ile się da, a żeby usiąść przed telewizorem zwyczajnie już nie ma czasu. Człowiek po pracy jest zmęczony, albo woli poczytać dzieciom bajkę na dobranoc. Może to i skrajny przykład, ale…

Zresztą, jesteśmy tylko ludźmi i każdemu zdarzyło się zaufać lub pomylić w jakiejś istotnej, życiowej sprawie.

Gdzie zatem sprawiedliwość?

Tym bardziej przykro nam jest, kiedy w ogólnopolskiej i szanowanej rozgłośni radiowej, rzecznik Polskiej Izby Ubezpieczeń mówi, że kary to najlepsze co mogło nas spotkać. Przecież kierowcy, którzy spowodują wypadek bez OC są ścigani regresem. Tymczasem setki tysięcy osób cierpi z powodu niedoinformowania, a wraz z  nimi domowe budżety.

I pamiętaj, Przyjacielu,
Trzymaj Gardę!